Od producenta do hurtownika - Liczy się poziom dotarcia do detalu

Od producenta do hurtownika - Liczy się poziom dotarcia do detalu

Producent będzie chciał współpracować z takim hurtownikiem, który ma duże przełożenie swoich działań na dobry detal - mówi Jacek Małecki, dyrektor handlowy Lakma Strefa.

Poradnik hurtownika: W jaki sposób Lakma Strefa dystrybuuje swoje produkty? 

Jacek Małecki: W głównej mierze nasz towar trafia na sklepowe półki, dzięki pracy naszych przedstawicieli handlowych, którzy przekazują hurtowniom zamówienia do realizacji. Współpracujemy także z dystrybutorami, którzy posiadają własne magazyny, samochody dostawcze oraz przedstawicieli handlowych. W ten sposób mogą one samodzielnie organizować logistykę naszych towarów. 

Jaką rolę w łańcuchu dostaw od producenta FMCG do sklepu wyznaczacie Państwo hurtownikom/dystrybutorom? 

Hurtownik jest dostawcą naszych produktów do sklepów. Pełni on bardzo ważną rolę w łańcuchu dostaw FMCG. Tak naprawdę na własną dystrybucję mogą sobie tylko pozwolić nieliczne największe koncerny międzynarodowe. Dla większości firm własna dystrybucja jest jednak zbyt droga i nieopłacalna. Ponadto sklepy zwracają uwagę, aby komplementować dostawy od jednego dystrybutora, gdyż z jednej strony pozwala im to zaoszczędzić czas, a z drugiej strony – szczególnie przy dużych zamówieniach – daje możliwość negocjacji cen. 

Jakie są wady i zalety dystrybuowania produktów za pośrednictwem hurtowni? 

Nie ma idealnego sposobu dystrybucji, czyli takiego, który generuje niskie koszty, przy wysokim poziomie dystrybucji numerycznej i ważonej oraz przy dużej szybkości dotarcia do klienta z nowościami rynkowymi. Jednak uważam, że sposób dystrybucji za pośrednictwem hurtowni jest w naszej sytuacji optymalnym rozwiązaniem. Na pewno ogromną przewagą tego systemu jest większa opłacalność, niż  przy wykorzystaniu własnej dystrybucji. Ponadto cenimy sobie dobry poziom dotarcia do detalu i przerzucenie ryzyka finansowego związanego ze ściąganiem należności na dystrybutorów. Natomiast wadą tego systemu są z pewnością skutki sytuacji, w której dystrybutor posiada w swojej ofercie produkty konkurencyjne, a zwłaszcza produkty marki własnej. To na ich sprzedaż w dużej mierze kładziony jest szczególny nacisk, co powoduje, że przedstawiciele dystrybutora nie skupiają się na produktach markowych, takich jak nasze. 

Czego przede wszystkim oczekujecie Państwo od hurtownika/dystrybutora, z którym współpracujecie? 

Oczekujemy współpracy na wielu poziomach. Począwszy od relacji na linii: przedstawiciel producenta – przedstawiciel dystrybutora, a kończąc na współpracy osób zarządzających firmą z właścicielem hurtowni. Tylko taka synergia może spowodować, że wspólnie osiągniemy sukces rynkowy. 

Czy i co zmieniło się w ostatnich latach we współpracy producentów FMCG z hurtowniami i dystrybutorami, jakie zmiany byłyby jeszcze potrzebne? 

W ostatnich latach następuje konsolidacja kanału hurtowego. Niektóre firmy przyłączyły się do grup zakupowych, inne weszły w większe struktury, na przykład do spółek giełdowych zajmujących się dystrybucją FMCG. Obserwuje się ciągłe kurczenie kanału podhurtowego na rzecz bezpośredniej dystrybucji na sklepy. Współpraca z detalem powinna być bazą dla dystrybutora, bo właśnie sprzedaż do tego kanału generuje większy zysk, a udział nieściągniętych należności jest mniejszy niż w przypadku podhurtu. 

Wiele zmian nastąpiło w zakresie informatyzacji i przepływu informacji pomiędzy producentem a dystrybutorem. Dziś wielu producentów korzysta w sprzedaży z urządzeń mobilnych. Dzięki temu mają oni stałe połączenie z systemami informatycznymi dystrybutorów. Umożliwia to sprawniejsze przekazywanie zamówień, dostęp do rzeczywistych stanów magazynowych oraz wgląd w zrealizowane dostawy. Uważam, że proces informatyzacji powinien się w dalszym ciągu pogłębiać, gdyż w wielu przypadkach nie jest jeszcze idealnie. 

Czy wolicie współpracować z hurtowniami specjalistycznymi, czy z tymi oferującymi najszerszy asortyment FMCG i dlaczego? 

Produkując chemię gospodarczą trudno jest współpracować z hurtowniami produkującymi szeroki asortyment FMCG. Wynika to ze specyfiki produktów. Ze względów bezpieczeństwa i sanitarnych produkty chemii gospodarczej nie mogą być przewożone z produktami spożywczymi. Tak naprawdę bardzo mało dystrybutorów FMCG decyduje się na dystrybucję produktów spożywczych i chemicznych jednocześnie. Powodem są głównie wysokie koszty logistyczne, które trzeba spełnić sprzedając szeroki asortyment FMCG. Współpracujemy więc z hurtowniami specjalistycznymi, które często poza chemią gospodarczą mają w swojej ofercie kosmetyki, produkty do higieny, naczynia jednorazowe, czasami farmaceutyki. 

Jakie wyzwania Państwa zdaniem stoją w dzisiejszych czasach przed dystrybutorami i hurtownikami specjalizującymi się w chemii gospodarczej?

Wśród wielu wyzwań jedno uważam za najważniejsze. Chodzi o jak największy udział w postępującej konsolidacji detalu. Jak widać w ostatnim czasie, dynamiczny rozwój kanału nowoczesnego i dyskontowego powoduje spadek liczby sklepów w kanale tradycyjnym. Tylko najlepszy sklep tradycyjny poradzi sobie z zachodnią konkurencją, która szczególnie w ostatnich trzech latach zwiększyła swoje udziały. Aby dystrybutor mógł przetrwać i wygrać, musi do tych najlepszych sklepów dostarczać towar. Producent będzie chciał współpracować z takim hurtownikiem, który ma duże przełożenie swoich działań na dobry detal. Niektórzy dystrybutorzy tworzą własne sieci sklepów drogeryjnych, co z pewnością stanowi wartość dodaną w ich biznesie. 

Jak kształtuje się średnia wartość zamówień pojedynczych hurtowni? 

Z tym jest bardzo różnie. Lakma Strefa ma kilkudziesięciu dystrybutorów i do każdego sklepu w Polsce może praktycznie dowieźć nasz towar czterech, pięciu hurtowników. Zazwyczaj sklep wybiera dwóch lub trzech dystrybutorów, od których zamawia towar. 

W jaki sposób informacje o Państwa produktach i inicjatywach trafiają do hurtowni i czy hurtownicy/dystrybutorzy mają dobry system informowania sklepów o nowych produktach? 

Polityka handlowa Lakmy opiera się na kontaktach kilku komórek w firmie z hurtownikiem. Po pierwsze mamy proaktywny, spersonalizowany system obsługi klientów. Polega on na tym, że w naszym dziale BOK są oddelegowane osoby, które zajmują się obsługą konkretnych dystrybutorów. Nie ma sytuacji, że rozmowę z hurtownikiem prowadzi przypadkowa osoba z BOK. Oprócz specjalistów z BOK, Lakma Strefa ma osoby w terenie – Przedstawicieli Handlowych i Kierowników Regionalnych. Razem z osobą z BOK tworzą oni zespół odpowiedzialny za obsługę danego klienta. Po roku doświadczeń wiem już, że ten system bardzo dobrze się sprawdza i zadowolone są obie strony – zarówno hurtownik, jak i my. Jeśli chodzi o system informowania sklepów o nowych produktach, to przede wszystkim wykorzystujemy comiesięczne gazetki promocyjne wydawane przez dystrybutorów. Ogromną rolę odgrywa także nasz dział sprzedaży, którym obsługujemy bezpośrednio około 8000 największych sklepów w Polsce.

Jak oceniacie Państwo potencjał targów branżowych i czy to dobre miejsce do zamawiania towaru?

Targi branżowe to z pewnością miejsce, gdzie można spotkać się z klientami detalicznymi, pokazać całą swoją ofertę i zaprezentować nowości. Jednak w ostatnich latach formuła targów bardzo się opatrzyła i nie jest już tak atrakcyjna jak kilkanaście lat temu. Frekwencja na targach jest dużo mniejsza, a co za tym idzie - ilość sprzedanego towaru podczas tych spotkań też zmalała. 

Czy bierzecie Państwo udział w programach lojalnościowych hurtowników?

Czasami tak, ale decyzje o uczestnictwie podejmujemy analizując konkretne programy lojalnościowe.

Jakie są dla takich producentów, jak Lakma Strefa, konsekwencje koncentracji firm hurtowych? 

Cały rynek konsoliduje się – zarówno hurt jak i detal. Patrząc na ogromne rozdrobnienie naszego handlu można stwierdzić, że to nieunikniony proces. Jeśli chodzi o konsolidację kanału hurtowego, to dla nas to zjawisko niesie ze sobą pozytywne skutki. Wynika to z tego, że w nowej sytuacji zamiast poświęcać dużą ilość czasu na obsługę klientów hurtowych, można go wykorzystać w działaniach związanych z detalem i sieciami regionalnymi.  

Rozmawiała Urszula Chojnacka

data dodania: 23.09.2011
do druku | wyślij znajomemu

Zobacz pozostałe artykuły


Tablety do zarzadzania urządzeniami mobilnymi Tablety do zarzadzania urządzeniami mobilnymi

Panasonic wprowadzi tablety do zdalnego zarządzania flotą firmowych urządzeń mobilnych. To rozwiązanie jest dedykowane zwłaszcza dla tych przedsiębiorstw, które dysponują dużą flotą urządzeń mobilnych – np. sieci sprzedaży.

>>
Ruszają targi Expo Sweet Ruszają targi Expo Sweet

W dniach 21-23 lutego, w hali targowej MT Polska w Warszawie, odbędą się największe w Polsce targi branży cukierniczej i lodziarskiej.

>>
Limitowana Princessa na Dzień Kobiet Limitowana Princessa na Dzień Kobiet

Nestlé rozszerzyło portfolio o limitowaną edycję Princessy o smaku arachidowym. Produkt będzie dostępny w sklepach od 1 marca.

>>

Komentarze

Dodaj nowy komentarz