Dla miłośników transportu

Dla miłośników transportu

Na początku grudnia 2010 roku ukaże się książka „Od furmanki do tira”. Autor ksiązki Robert Przybylski pisuje historię transportu w Polsce od 1904 roku do czasów obecnych.

Na początku grudnia 2010 roku ukaże się książka „Od furmanki do tira”. Książka będzie miała format A4 w poziomie, twarde okładki, 96 stron drukowanych w kolorze, kredowy papier i ponad 120 zdjęć. Autor ksiązki Robert Przybylski pisuje historię transportu w Polsce od 1904 roku do czasów obecnych.

Przy jej pisaniu wykorzystał zasoby Archiwum Akt Nowych (zespół Urzędu Rady Ministrów, Ministerstwa Komunikacji oraz Zjednoczenia PKS), kwerendę czasopism branżowych, a także relacje ustne. Robert Przybylski ukończył Wydział Historii na Uniwersytecie Warszawskim. Pracował m.in. w miesięczniku Motomagazyn. Od 2003 roku pracuje w Rzeczpospolitej, gdzie prowadzi m.in. kwartalnik LTS. Jest autorem książki o historii amerykańskiej motoryzacji „Wielka trójka” oraz napisanej na zamówienie Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce książki „Na dalekich trasach – 50 lat ZMPD”.

Oto fragment ksiązki poświęcony przestojom i pustym przewozom:

- Na początku 1980 roku tygodnik ”Motor” podawał, że ciężarówki traciły do 60 procent czasu na postoje w czasie załadunku. Szacował dzienne straty z tego powodu na dziesiątki mln zł. Szwankowała organizacja – magazyny były czynne od 7 do 15. „Aby pusty samochód dotarł na miejsce przeznaczenia, kierownik bazy daje kierowcy zestaw kart drogowych, żeby kierowca mógł fałszywie dokumentować swoją obecność na drodze i tłumaczyć milicji dlaczego jedzie bez ładunku”. Pieczątka „brak ładunku” kosztowała 100 zł. Potężna flota ciężarówek jeździła na pusto. „Swojego czasu cukrownie Lublin i Garbów dusiły się od nadmiaru cukru, a jednocześnie w magazynach handlowych w Puławach, Rykach i Lubartowie brakowało cukru. Inspektorzy Gospodarki Samochodowej Wydziału Komunikacji Urzędu Wojewódzkiego z Lublina zatrzymywali na rogatkach wszystkie puste ciężarówki i kierowali je do wspomnianych cukrowni. Tak przewiozły one 150 ton cukru. Jednocześnie to samo robili inspektorzy pod cukrownią Grabów, dzięki czemu samochody przewiozły 300 ton cukru. Podobnie w Elizówce, po trzech godzinach 29 ciężarówek przewiozło 355 ton buraków”. Zmuszenie kierowców do wykorzystywania pustych kursów wymagało całej armii inspektorów, co było bardzo drogie. Mimo centralizacji, tylko jedna trzecia samochodów znajdowała się co dzień w ruchu, a połowa z nich wiozła towar w jedną stronę.

data dodania: 22.11.2010
do druku | wyślij znajomemu

Zobacz pozostałe artykuły


Tablety do zarzadzania urządzeniami mobilnymi Tablety do zarzadzania urządzeniami mobilnymi

Panasonic wprowadzi tablety do zdalnego zarządzania flotą firmowych urządzeń mobilnych. To rozwiązanie jest dedykowane zwłaszcza dla tych przedsiębiorstw, które dysponują dużą flotą urządzeń mobilnych – np. sieci sprzedaży.

>>
Ruszają targi Expo Sweet Ruszają targi Expo Sweet

W dniach 21-23 lutego, w hali targowej MT Polska w Warszawie, odbędą się największe w Polsce targi branży cukierniczej i lodziarskiej.

>>
Limitowana Princessa na Dzień Kobiet Limitowana Princessa na Dzień Kobiet

Nestlé rozszerzyło portfolio o limitowaną edycję Princessy o smaku arachidowym. Produkt będzie dostępny w sklepach od 1 marca.

>>

Komentarze

Dodaj nowy komentarz